Etykiety

sobota, 25 sierpnia 2018

Ork #2-3

Mordor rośnie w siłę.

Kolejne dwa modele Orków za mną, a tym samym rozrasta się zalążek Mordoru. Jak na Orki to bardzo skromny początek, bo akurat tego pomiotu nigdy za dużo. Staram się, żeby byli raczej mroczni, brudni i skorodowani. Myślę, że po kolejnych kilkunastu modelach osiągnę jakiś progres, a przy setnym modelu będę jeszcze bardziej zadowolony z malowania;) Póki co orki wracają do budowy mojej twierdzy w Isengardzie nieśmiało rozmyślając o powrocie w rodzinne strony. 

Także bat przez plecy i do roboty!




5 komentarzy:

  1. Miodne to chyba nieodpowiednie określenie dla tych orków :D Ale bardzo mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super są! Mam też ich oddział w oczekiwaniu na malowanie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, powiem szczerze, że mam słabość do ciemnej strony i zawsze przyjemniej maluje mi się różne stworki potworki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przy ostatniej reedycji też się zainteresowałem. Mam trochę starych figurek do tego, może też zacznę malować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 września premiera, spora oferta i przystępne ceny;) Śródziemne już niebawem wróci na bitewne stoły;)

      Usuń